Każdy człowiek od niepamiętnych czasów niejednokrotnie zadaje sobie pytanie, dotyczące tego, kim jest i dokąd zmierza. Właściwie nigdy nie można znaleźć na nie satysfakcjonującej odpowiedzi, jednakże bardzo pomocną w tym celu kwestią jest nasza wiara. Otóż w dzisiejszych czasach ludzie często gubią się w natłoku codziennego życia i nie potrafią sobie poradzić z tym, jakie brzemię na swoich barkach dźwigają. Według mnie modlitwa i Kościół bardzo pomagają w odnalezieniu swojego miejsca na świecie. Prawa boskie są prosto i jasno złożone i Ci, którzy ich przestrzegają, mają w życiu o wiele lżej. Snując swoje osobiste refleksje muszę dodać, że w moim przypadku bardzo pomocna jest rozmowa z osobą duchowną, a dokładniej z księdzem pracującym w parafii, do której należę. Bardzo często odwiedzam go, kiedy potrzebuje rady i wskazówki dotyczącej określonej sprawy. On zawsze wie, co mi powiedzieć i ukierunkowuje mnie na odpowiednie zachowanie. Ksiądz to osoba, która działa w służbie Bogu i człowiekowi, więc my – wierzący powinniśmy z tego korzystać. Oczywiście nie zawsze jest tak, że osoba taka jest w stanie nam pomóc, ale zdarzają się takie przypadki, które jak najbardziej zasługują na powierzenie swojego zaufania i zwierzanie się ze spraw, które nas dręczą. Wiara dowartościowuje i dodaje siły człowiekowi, który niejednokrotnie może wątpić w sens tego co robi. Kościół cały czas powtarza, że zło, nienawiść i brak ludzkiej motywacji powinny być przez nas samych w miarę możliwości przez nas zwalczane. Bóg również kieruje nami w ten sposób, abyśmy się wszelkiego zła ustrzegali. Tak więc w gruncie rzeczy warto zastanowić się na tym, jaką rolę w naszym istnieniu odgrywa wiara w Boga i czy jej praktykowanie jest na tyle odpowiednie, abyśmy czuli w swoim życiu codziennym obecność Chrystusa…